Autostopem - czyli wypełnnij samochód
#1
Propozycja na nowy temat.
"Carpooling, znany także jako e-autostop, to oferowanie przejazdów i korzystanie z wolnych miejsc w samochodach."
Są w internecie różne strony takim tematem się zajmujące (np. ten cytat pochodzi z http://www.carpooling.pl/, ale czasem łatwiej i przyjemniej się skontaktować i umówić bezpośrednio na forum.
Dla zainteresowanych strony które się tym zajmują:
http://pmpk.pl/
http://www.dojazdy.eu/
http://www.carpooling.pl/
i pewnie sporo innych...

Niektórzy pewnie chętnie zabiorą kogoś za uśmiech, inni będą chcieli podziału kosztów za przejazd, a inni będą takich miejsc w samochodach szukać. Sam w ten sposób (autostopem. Czasem wcześniej umówionym, czasem nie. Czasem płatnym, czasem nie..) zwiedziłem kawałek europy i bardzo to wszystkim polecam.

Zatem zaczynając wątek:
W piątek (10 sierpnia 2012) po południu ruszamy we dwójkę (para, 25 lat) z Kielc do Budapesztu. Jedziemy Golfem IV kombi i mamy dwa wolne miejsca + miejsce na bagaż.
Jesteśmy niedługo po studiach (AGH Krakowski) i jedziemy na krótkie wakacje.
Wyjazd z Kielc ok. godz 16.30 - 17.00. W Krakowie po ok. 1,5-2 godziny np. tam ktoś mógłby się dosiąść (albo w Kielcach albo jeszcze gdzie indziej na trasie Oczko ).

Samochód pali mało więc przejazd będzie stosunkowo niedrogi.
Jako niezbyt majętni chcielibyśmy żeby nam się do paliwa dorzucić Uśmiech - kwota do ustalenia.

Na miejscu w Budapeszcie planujemy być ok. północy (+/- 1,5h ze względu na możliwość różnych korków i innych utrudnień).
Na miejscu bez problemu podrzucimy Cię na nocleg o ile mieszkasz w północno-wschodniej części Budapesztu. My jedziemy docelowo do 14 dzielnicy.
Inne lokacje - do ustalenia.
Kontakt - przez forum, a następnie przez tel.
Odpowiedz
#2
Tylko Budapeszt was interesuje?, A nie np balaton-Siófok w terminie od 13 sierpnia, do niedzieli? dysponujemy sporym kombi. Zresztą pogadamy na privie.
Nie mamy w sumie twardo ustalonych planów. gg 8483160, 609219474. jesteśmy spod częstochowy.
Odpowiedz
#3
Jedziemy najpierw do Budapesztu, a później (w poniedziałek 13.08) na wschód w stronę jeszcze-nie-wiemy-czego Oczko.
Odpowiedz
#4
Odpowiem sam sobie Oczko - dając innym przykład jak obniżać koszty wyjazdu.
Wrzuciłem ogłoszenie w kilka miejsc - te które są w pierwszym poście + gumtree.
Odezwało się sporo osób, a ostatniecznie zdecydowały się 3, więc w samochodzie komplet (mam nadzieję, że się zmieścimy).
Wymagało to tylko odpisania na parę maili, a efekt taki że przejazd Kielce-Budapeszt zamiast ok. 200zł będzie nas kosztował 80.
Chętni ustawiają się nam po drodze, więc prawie bez straty czasu ich zbieramy.

Polecam taki system, lub po prostu zbieranie po drodze autostopowiczy.

[Przez kilka lat jeżdżąc stopem po południu europy chyba tylko ze dwa razy udało mi się zabrać z polakami. Zawsze był jakiś problem - brak miejsca (dwie osoby w samochodzie) i inne podobne wymówki. A zdarzyło mi się np. w Chorwacji, że rodzina jadąca w czwórkę z naprawdę wypchanym autem (włącznie z kawałkiem tylnej kanapy) upchnęła wszystko tak żebym się zmieścił. Nie wiem skąd u Nas taka niechęć do pomagania... Nie oceniam i nie narzucam nikomu, że koniecznie trzeba i że wszyscy tacy są, ale statystycznie wygląda to słabo Oczko.]
Odpowiedz
#5
Zmieniają się obyczaje ludzkie. Ja w swoich czasach studenckich (niestety to był ubiegły wiek) sporo podróżowałem po Polsce stopem. Wówczas jeszcze z książeczką autostopowicza. Były konkursy dla kierowców i ubezpieczenia dla podróżujących. Jakoś to wymarło. Próbowałem też "stopa" na Węgrzech było trudniej. Ale miałem okazję jechać autostopem z profesorem z Wydziału Mechanicznego Uniwersytetu Technicznego w Budapeszcie. Jechaliśmy w trójkę, studenci polscy w Budapeszcie, od Budapesztu aż do Pécs'u. I dało radę.
Kiedyś zatrzymałem się w Polsce na kiwanie ręką. Wsiadł gościu i opowiadał, że stoi na ruchliwej trasie ponad godzinę i nikt nie chciał go zabrać. Rozmawialiśmy trochę i nagle zadał pytanie a pan się nie boi?
Naiwnie opowiedziałem pytaniem a czego mam się bać? Ukradnie pan samochód to odszkodowanie dostanę. Gościu na to ee samochód nie warto, nerka cenniejsza. Brzmi jak czarny humor. Ale to był fakt. Teraz wiem, że ostrożności nigdy nie za dużo ale musi też być granica. Mam jakiś dług w stosunku do tych co mnie wozili. No i się zabiera na trasie. Chociaż teraz coraz mniej preferuje tę formę przemieszczania się.
Odpowiedz
#6
To chyba najgorszy temat (z drugiej strony chyba najbardziej naturalny) na jaki może zejść rozmowa w relacji kierowca-pasażer. Nie polecam - niewiele można się dowiedzieć, a często psuje atmosferę.

Odnośnie samego stopa, moim zdaniem wciąż się da. Też swego czasu trochę Europy w ten sposób zjeździłem. Ostatnio (ponad pół roku temu) łapałem właśnie przy okazji powrotu z Węgier (Šahy, węg. Ipolyság) i szczęście bardzo mi dopisało, bo wsiadłem do pierwszego TIR'a jaki przejeżdzał. Aż za szybko, chciało by się rzec, bo nie zdążyłem wypocząć po podróży PKS'ami na Węgrzech. Także autostop jeszcze tak do końca nie umarł. A i w Polsce da się podjechać.
Masz własną stronę internetową? Pomóż promować Forum Węgierskie!
Odpowiedz
#7
Wolne miejsca w samochodzie. Lub paczki. Termin wyjazdu elastyczny (pomiędzy 07 a 11 list.).
W razie potrzeby kursy regularnie !!! (firmy, pracownicy, grupy do 7 osób) Mail: asdyxc@interia.pl
Odpowiedz
#8
Jadę ze znajomym pod koniec listopada autem z Krakowa do Budapesztu. Chętnie kogoś zabierzemy po drodze (między innymi w celu optymalizacji kosztów). Wyjazd z Krakowa w piątek 23.11 rano, powrót w poniedziałek 26.11 wieczorem.
Odpowiedz
#9
Witam
Może ktoś wybiera się do Budapesztu w dniach około 31 stycznia 1 lutego lub może wracać z Budapesztu do Krakowa 3 - 4 lutego?
Jest nas dwoje, chętnie dorzucimy na benzynę. Gwarantuję też możliwość rozmowy w języku węgierskim Uśmiech
Pozdrawiam.
Odpowiedz
#10
Szukam transportu dla siebie i swoich bagaży (wracam na Węgry na stałe, więc niestety będę miała ich dużo) w relacji Mszczonów (45 km na południe od Warszawy) - Budapeszt. Data podróży: 29.03 lub 30.03 (przed Wielkanocą). Jeżeli ktoś jeździ w takim kierunku, i byłby chętny zoptymalizować koszty, proszę o kontakt Uśmiech
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Jak dojechać na Węgry innym środkiem transportu, niż samochód? andre 52 5,995 13-08-2018, 18:43
Ostatni post: OldMan
  winieta a samochód osobowy z kratką -piotr- 8 1,482 18-11-2016, 8:12
Ostatni post: -piotr-
  pożyczony samochód - upoważnienie Boniah 3 1,808 16-05-2016, 17:27
Ostatni post: pitbull
  Zepsuty samochód - czym dojechać? czesieko 5 4,343 04-10-2013, 10:39
Ostatni post: Sztasek



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości