04-10-2024, 14:19
Policjant drogówki cały dzień spędził w aucie przy radarze, ale nie udało mu się nikogo namierzyć. Wszyscy kierowcy jechali prawidłowo z dopuszczalną prędkością. Dyżur dobiegał końca, gdy nagle urządzenie pomiarowe zasygnalizowało zbliżanie się zbyt szybko jadęcego auta, którego kierowca znacznie przekroczył dopuszczalny limit prędkości.Policjant zatrzymał szybko jadące auto do kontroli, podszedł do kierowcy i mówi: - Panie kierowco, jest pan dziś jedynym spieszącym się i wygląda na to, że to włąśnie na pana czekałem przez cały dzień !
Na co kierowca: - Jasne panie władzo, przyjechałem do pana najszybciej, jak tylko mogłem !
