Co spakować na Węgry?
#1
Zdarza Wam się podczas przygotowań do wyjazdu wielokrotnie zadawać sobie pytanie czy aby wszystko, co będzie mi potrzebne jest już w plecaku/walizce? Coś czuję, że tak Uśmiech Zróbmy listę przedmiotów potrzebnych do przetrwania na Węgrzech Oczko
  • mapa - dla mnie podstawa absolutna,
  • coś od komarów - żeby nie spędzić urlopu drapiąc się Uśmiech,
  • plastry - ukojenie dla otartych stóp,
  • ładowarka do telefonu - "ma ktoś ładowarkę do nokii?" Szeroki uśmiech,
  • krem do opalania - pozycja obowiązkowa dla fanów kąpieli słonecznych,
  • lina, sznurek - w zasadzie niekonieczne, ale od jakiegoś czasu zabieram w każdą podróż, lista zastosowań w zasadzie nie ma końca, od sznurka do suszenia prania po możliwość naprawy na naprędce porwanego plecaka,
  • węgiel - uratował urlop milionom ludzi Uśmiech

Tyle ode mnie. Dopisujcie swoje typy.

Pozdrawiam!
Masz własną stronę internetową? Pomóż promować Forum Węgierskie!
Odpowiedz
#2
Was jako Zawodowców to nie dotyczy Uśmiech, ale ja zawsze zabieram mały słownik turystyczny pol-węg i węg-pol, wydanie z 1986 roku w kolorze śliwkowym. Czytałem (nie wiem, czy nie na tym forum) krytyczne uwagi na temat tego słownika, ale dla mnie jest on najwygodniejszy i się do niego przyzwyczaiłem.
Oczywiście, ponieważ jeżdżę samochodem, to zabieram do bagażnika i inne materiały językowe, ale ten śliwkowy zawsze mam przy sobie.
Odpowiedz
#3
Ciekawy wątek Uśmiech
Ciężko mi napisać co uważam za niezbędne, ponieważ jestem kobietą i zawsze zabieram tyle rzeczy, że pakuję innym do walizek a finalnie i tak ich nie używam Uśmiech
Uważam, że rzeczy które napisał fvg są bardzo przydatne i konieczne do zabrania. Ze swojej strony mogę napisać, że ważne są okulary przeciwsłoneczne i okrycie głowy, ponieważ bardzo łatwo można nabawić się tzw. "suchego oka" oraz udaru słonecznego. O kostiumie kąpielowym chyba nie trzeba wspominać Uśmiech))
Odpowiedz
#4
1. Do węgla (Carbo medicinalis) dorzuciłbym kartę EKUZ,
2. Ubezpieczenie KL obejmujące transport do kraju (nie upieram się, że konieczne ale ja zawsze gdziekolwiek bym nie jechał to wykupuję),
3. Aparat - bez tego nie będzie zagadek na forum Uśmiech,
4. Parasol - vide zdjęcie poniżej zrobione w pierwszej połowie sierpnia
[Obrazek: 34y71a9.jpg]
5. Razem z parasolem dobry humor Uśmiech
Odpowiedz
#5
(17-07-2012, 20:25)riesling napisał(a): 1. Do węgla (Carbo medicinalis) dorzuciłbym kartę EKUZ,
2. Ubezpieczenie KL obejmujące transport do kraju (nie upieram się, że konieczne ale ja zawsze gdziekolwiek bym nie jechał to wykupuję),
3. Aparat - bez tego nie będzie zagadek na forum Uśmiech,
4. Parasol -
5. Razem z parasolem dobry humor Uśmiech

Zgadzam się z Kolegą riesling.
ad 2) ja też zawsze kupuję polisę kosztów leczenia dla całej rodziny, to wprawdzie koszt ok. 100 PLN (teraz mniej, bo jeździmy w trójkę, a nie w czwórkę), jest dużo pewniej, tym bardziej, że nigdy do końca nie wiem, jak to jest z tym porozumieniem między krajami dotyczącym pomocy medycznej.
ad 3) też o tym samym pomyślałem, żeby robić zdjęcia pod kątem zagadek Oczko
ad 4 i 5) parasol zawsze leży w bagażniku, ale ważniejszy jest dobry humor, dlatego ja nie zabieram laptopa, żeby nie myśleć o żadnych sprawach zawodowych, uważam, że lepszy wyjazd nawet krótszy, ale wolny od myślenia o innych sprawach, niż dłuższy z mailową "smyczą",
ad 1) co to jest EKUZ? - już znalazłem EKUZ, ale czy ubezpieczenie tego nie zastępuje?

Jeszcze napiszę o rzeczy osobistej - o dokumentach. Dwa lata temu zapomnieliśmy (byliśmy już gdzieś w okolicach Słowacji, gdy to skojarzyliśmy) o dowodzie osobistym młodszego syna i jakoś się udało, ale było trochę nerwówki, bo w zasadzie Młodszy był na Węgrzech nielegalnie Uśmiech
Odpowiedz
#6
andrasz, Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego (EKUZ). Fantastyczna sprawa. Dzięki niej parę razy, gdy musiałem odwiedzić na Węgrzech lekarza czy szpital (i to się zdarzyło Szeroki uśmiech) nie musiałem zupełnie nic płacić za wizytę. Naprawdę użyteczne. Można ją wyrobić w miejscowym oddziale NFZ. Wystarczy zaświadczenie o ubezpieczeniu, deklaracja czasu trwania wyjazdu i dowód osobisty (jeśli czegoś zapomniałem, poprawcie mnie). Później możemy się już cieszyć spokojnym wyjazdem. Kartę pokazujemy u lekarza, a wszelkie koszty związane z pomocą medyczną pokrywa NFZ.
Masz własną stronę internetową? Pomóż promować Forum Węgierskie!
Odpowiedz
#7
1 lodówkę turystyczną na baseny - podstawa ( soki,wina, kanapki, piwa)
2. własne wędliny Uśmiech do ich sie nie przekonam

na komary nic nie trzeba bo ich tam nie widziałem przez 9 dni
Odpowiedz
#8
(17-07-2012, 21:32)italodisco napisał(a): 2. własne wędliny Uśmiech do ich sie nie przekonam

Na salami się trzeba na ten czas przestawić. I nikt nie ma prawa narzekać Oczko
Masz własną stronę internetową? Pomóż promować Forum Węgierskie!
Odpowiedz
#9
italodisco jeśli chodzi o komary, to bywa różnie. Bywamy u bratanków regularnie od 12 lat i uwierz mi, że bywało bardzo ciężko.Zarumieniony
Pozdrawiam wszystkich węgromaniaków.
Odpowiedz
#10
Pełna zgoda. Ot taki Balaton: woda, ciepło. Komar czuje się jak w domu Uśmiech
Masz własną stronę internetową? Pomóż promować Forum Węgierskie!
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Mandat i odwołanie się - Węgry lemON00 6 421 11-10-2018, 7:54
Ostatni post: andriu50
  Wideorejestrator Węgry / Słowacja hncl 2 253 03-09-2018, 15:08
Ostatni post: blackberry
  Rejestracja auta na Węgrzech jumpforest 48 15,278 23-08-2018, 14:04
Ostatni post: Sztasek
  Z Balatonu na wycieczkę jednodniową...? Kiki28 21 2,782 11-08-2018, 20:21
Ostatni post: Kardasz
  Ceny paliw na Węgrzech i w krajach tranzytowych (Czechy, Słowacja) Rafał 4 1,820 15-07-2018, 17:03
Ostatni post: Michal80



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości