W niedzielne popołudnie (18.05. br.) prywatna osoba zorganizowała demonstrację przed budynkiem parlamentu na placu Kossutha w stolicy, aby wspólnie z zebranymi zaprotestować przeciwko nowej ustawie Fideszu o "przejrzystości w życiu publicznym", a krótko po wpół do szóstej plac Kossutha zapełnił się protestującymi.
Według organizatora wydarzenia na Facebooku, demonstracja została zorganizowana, ponieważ propozycja ustawy złożona przez posła Fideszu Jánosa Halásza uniemożliwia działanie wolnej prasy i organizacji społeczeństwa obywatelskiego oraz ogranicza wolność słowa. Partia rządząca mówi o przejrzystości w życiu publicznym, ale w rzeczywistości uniemożliwiłoby to prowadzenie gazet i organizacji pozarządowych, które im się nie podobają.
Według organizatora wydarzenia na Facebooku, demonstracja została zorganizowana, ponieważ propozycja ustawy złożona przez posła Fideszu Jánosa Halásza uniemożliwia działanie wolnej prasy i organizacji społeczeństwa obywatelskiego oraz ogranicza wolność słowa. Partia rządząca mówi o przejrzystości w życiu publicznym, ale w rzeczywistości uniemożliwiłoby to prowadzenie gazet i organizacji pozarządowych, które im się nie podobają.
![[Obrazek: 5Y2A3527-resized-970.jpg]](https://www.szeretlekmagyarorszag.hu/wp-content/uploads/2025/05/5Y2A3527-resized-970.jpg)
Podczas demonstracji głos zabrali Márton Csoki Szabó - youtuber, producent treści (Jólvanezígy), Lili Pankotai - aktywistka uczniowska, Vera Mérő - aktywistka, obrończyni praw, Zsolt Osváth - youtuber, producent treści, András Hodász - były ksiądz katolicki, Tamás Lengyel - aktor, Vera Kovács – założycielka Stowarzyszenia Utcáról Lakásba! , Móra Veronika - dyrektorka Fundacji Ökotárs.
Przemówienia rozpoczęły się od wystąpienia niezależnego posła Ákosa Hadházy'ego na scenie ustawionej przed budynkiem Parlamentu.
Dziś jest dzień, w którym władza naprawdę się przestraszyła", powiedział Hadházy. Dalej mówił, że najważniejsze jest to, że demonstracja została zorganizowana przez młodych ludzi. Prosił ich, aby nie przestawali, dopóki nie osiągną swojego celu, nie słuchali starych ludzi, oraz tych rówieśników, którzy mówią, że nie można osiągnąć rezultatów.
Poprosił ich, aby demonstrowali, ale w sposób pokojowy i tylko wtedy, gdy jest ich tak wielu.
Okazało się, że obecna demonstracja została zorganizowana przez młodych ludzi, którzy zjednoczyli się podczas protestów organizowanych od kilku tygodni przez Hadházyiego. Matka jednego z nich powiedziała na scenie, że jest niezwykle dumna ze swojego dziecka. Powiedziała, że dziś nikt nie pyta młodych ludzi, w jakim kraju chcą żyć.
Ta demonstracja "to już widoczny gniew ludu" - powiedziała.Okazało się, że obecna demonstracja została zorganizowana przez młodych ludzi, którzy zjednoczyli się podczas protestów organizowanych od kilku tygodni przez Hadházyiego. Matka jednego z nich powiedziała na scenie, że jest niezwykle dumna ze swojego dziecka. Powiedziała, że dziś nikt nie pyta młodych ludzi, w jakim kraju chcą żyć.
Lili Pankotai, która stała się sławna podczas protestów uczniowskich, powiedziała: "Nie mamy już niczego, co można by nam odebrać, oprócz naszego życia". Powiedziała, że "Urząd Ochrony Suwerenności jest nowym Urzędem Ochrony Państwa". Dalej zwracając się do premiera powiedziała : "Viktor, jesteś tchórzem i słabym człowiekiem, który się boi. Boisz się końca".
Według byłego katolickiego księdza Andrása Hodásza, projekt tej ustawy to słynny czarny samochód.
Hodász powiedział, że w ciągu 10 lat, kiedy był księdzem, wiele osób pytało go, dlaczego został opozycjonistą. "Odpowiedziałem, że nie zostałem opozycjonistą, Fidesz zaprzeczył wszystkiemu, co wcześniej głosił i wyznawał".
Przypomniał, że w 2002 r. slogan Fideszu brzmiał: "Wierzymy w siłę miłości i jedności". "Dziś wydaje się, że wierzą w siłę nienawiści i podziałów. Wierzą w klub wojowników".
Uważa, że rozwijają czerwony dywan, aby przywrócić komunizm, z którym walczyli. W ostatnich latach złamali kręgosłup biskupom. W 1989 r. chcieli wolności, potem chciał jej Fidesz. Ale od tego czasu zgubili drogę. Sprawiedliwość i życie są deptane od 15 lat. "Nie lękajcie się", zacytował słowa Jezusa. Według niego strach rodzi gniew i złość. "Ważne jest, aby gniew i wściekłość nie przerodziły się w nienawiść" - powiedział. Ten kraj przetrwał niezliczonych despotów i nieuczciwych władców. "Politycy - przychodzą i odchodzą, my tu jesteśmy".
"Władza gra tak, abyś był zdesperowany, zniesmaczony polityką i poddał się. Sugeruję, abyście tu zostali i byli aktywni politycznie" - powiedział.
Hodász powiedział, że w ciągu 10 lat, kiedy był księdzem, wiele osób pytało go, dlaczego został opozycjonistą. "Odpowiedziałem, że nie zostałem opozycjonistą, Fidesz zaprzeczył wszystkiemu, co wcześniej głosił i wyznawał".
Przypomniał, że w 2002 r. slogan Fideszu brzmiał: "Wierzymy w siłę miłości i jedności". "Dziś wydaje się, że wierzą w siłę nienawiści i podziałów. Wierzą w klub wojowników".
Uważa, że rozwijają czerwony dywan, aby przywrócić komunizm, z którym walczyli. W ostatnich latach złamali kręgosłup biskupom. W 1989 r. chcieli wolności, potem chciał jej Fidesz. Ale od tego czasu zgubili drogę. Sprawiedliwość i życie są deptane od 15 lat. "Nie lękajcie się", zacytował słowa Jezusa. Według niego strach rodzi gniew i złość. "Ważne jest, aby gniew i wściekłość nie przerodziły się w nienawiść" - powiedział. Ten kraj przetrwał niezliczonych despotów i nieuczciwych władców. "Politycy - przychodzą i odchodzą, my tu jesteśmy".
"Władza gra tak, abyś był zdesperowany, zniesmaczony polityką i poddał się. Sugeruję, abyście tu zostali i byli aktywni politycznie" - powiedział.
Tamás Lengyel, aktor, powiedział, że "wkrótce prawem będzie że mamay zasypiać na na Fakty i budzić się na słowa Zsolta Bayera" (jest to węgierski skrajnie prawicowy i prorosyjski dziennikarz, którego poglądy są powszechnie opisywane jako rasistowskie, homofobiczne i transfobiczne oraz antysemickie. Był współzałożycielem rządzącej partii Fidesz i bliskim powiernikiem premiera Viktora Orbána). Następnie, wysłał wiadomość premierowi dołączając do tłumu skandującego "To koniec, Viktor!".
Demonstracja skończyła się krótko przed godziną 20.Źródła: telex.hu, szeretlekmagyarorszag.hu
