Jednodniowy wyjazd do Tokaju - ceny, uwagi, co powinienem wiedzieć?
#1
Witam. Jutro planuję jednodniową wycieczkę do Tokaju. Mam kilka pytań dotyczących cen, przepisów i ogólnych informacji.
1). Ile forintów kupić? Jadę samochodem więc parking trzeba doliczyć, zamierzam kupić jakieś dobre wino, na przykład Tokaj, jakieś pomidory, paprykę, piwo, rzeczy typowe dla Węgier. Myślałem o 50000. Będzie dobrze?
2). Jakie są ceny win (Tokaj), warzyw, alkoholu?
3). Na jakie przepisy drogowe trzeba uważać, z jaką prędkością jechać?
4). W jakim języku próbować się dogadać? Niemiecki znam słabo, angielski lepiej.
Dziękuję za wszystkie odpowiedzi.
Odpowiedz
#2
(15-07-2014, 13:36)Dragono1313 napisał(a): Witam. Jutro planuję jednodniową wycieczkę do Tokaju. Mam kilka pytań dotyczących cen, przepisów i ogólnych informacji.
1). Ile forintów kupić? Jadę samochodem więc parking trzeba doliczyć, zamierzam kupić jakieś dobre wino, na przykład Tokaj, jakieś pomidory, paprykę, piwo, rzeczy typowe dla Węgier. Myślałem o 50000. Będzie dobrze?
2). Jakie są ceny win (Tokaj), warzyw, alkoholu?
3). Na jakie przepisy drogowe trzeba uważać, z jaką prędkością jechać?
4). W jakim języku próbować się dogadać? Niemiecki znam słabo, angielski lepiej.
Dziękuję za wszystkie odpowiedzi.

Spróbuję, przynajmniej częściowo.
ad 1. Myślę, że taka jednodniowa wycieczka do Tokaju jest porównywalna kosztowo do wycieczki na przykład do Kazimierza Dolnego. Według mnie 50000 Ft, czyli ok. 750 PLN jest wystarczające, oczywiście zakładając, że nie będziecie kupowali jakichś szczególnie drogich pamiątek, typu stroje ludowe. Na parking wiele nie wydasz, to małe miasteczko i można parkować w dużej części bezpłatnie, my stajemy zazwyczaj na małym parkingu przy Kis Albert ter (przy pomniku). Forintów nie musisz zabierać z Polski, jeśli będzie jechał przez granicę (umowną) w Satoraljaujhely (a jest to wielce prawdopodobne) to kupisz forinty w kantorze w pasażu marketu Tesco. Jest tam bezpiecznie i dobry przelicznik, ja gdy korzystam z tej trasy, to tak robię.

ad 2. O cenach win nie napiszę, bo jestem bezalkoholowy, a żona robi zakupy winne w piwniczkach bardziej w głębi kraju, ale są na Forum fachowcy od wina, to może podpowiedzą. Inne zakupy podobnie jak w Polsce, z tą poprawką, że ceny mogą być takie trochę kurortowe, dlatego dałem przykład Kazimierza.

ad 3. Z prędkością zgodną z przepisami, bo Węgrzy (a Słowacy chyba jeszcze bardziej) przestrzegają przepisów. Jak zabudowany to zwolnić do 50 km/h. Inna sprawa, że ich ograniczenia nie są tak bezsensowne jak często w Polsce, że jakiś urzędniczy kretyn wystawi znak ograniczenia, bo tak mu się spodobało. Jeśli będziesz jechał do Tokaju trasą nr 3 (granica w Tornyosnemeti ze skrętem na Tokaj w Encs) to zobaczysz nawet podbicia do 110 km/h na jednopasmowej trasie (w Polsce nie do ujrzenia). Ogólne przepisy (typu apteczka, itp.) przejrzyj w dziale na Forum.

ad 4. W Tokaju podejrzewam, że dogadasz się po niemiecku/angielsku, bo jest tam jednak sporo turystów. Chyba po Polsku też Cię trochę zrozumieją Oczko

Miłego wyjazdu.
Odpowiedz
#3
(15-07-2014, 13:36)Dragono1313 napisał(a): Witam. Jutro planuję jednodniową wycieczkę do Tokaju. Mam kilka pytań dotyczących cen, przepisów i ogólnych informacji.
1). Ile forintów kupić? Jadę samochodem więc parking trzeba doliczyć, zamierzam kupić jakieś dobre wino, na przykład Tokaj, jakieś pomidory, paprykę, piwo, rzeczy typowe dla Węgier. Myślałem o 50000. Będzie dobrze?
2). Jakie są ceny win (Tokaj), warzyw, alkoholu?
3). Na jakie przepisy drogowe trzeba uważać, z jaką prędkością jechać?
4). W jakim języku próbować się dogadać? Niemiecki znam słabo, angielski lepiej.
Dziękuję za wszystkie odpowiedzi.

ad.1 i 2. Zależy ile chcesz tego nakupować, jeśli planujesz zaopatrzyć swój hipermarket, to nie wystarczy. Na własny użytek w zupełności. Generalnie ceny na Węgrzech (zwł. jeśli chodzi o artykuły żywnościowe ( są takie jak w Polsce albo ciut większe [swoje robi mniejsza liczba ludności na Węgrzech). Wina są dużo tańsze niż w Polsce i mieszkania dużo dużo tańsze.
ad. 3. Należy uważać i przestrzegać wszystkich przepisów drogowych, tak jak wszędzie. Tutaj masz broszure informacyjną polskiej ambasady w BP: http://www.budapeszt.msz.gov.pl/pl/infor...tul_strony
ad. 4. Najlepiej po węgiersku Język. W innych językach też się da dogadać, zależy na kogo trafisz. Dokładnie tak samo jakbyś w Polsce próbował się na ulicy dogadać po niemiecku albo angielsku. Zawsze zostaje jeszcze ożywiona gestykulacja, język ciała, kartka i ołowek, i "Lengyel vagyok".
Tutaj najpotrzebniejsze zwroty:
http://forum.wegierskie.com/Najpotrzebni...iekawostek

Tutaj fajna globalna porównywarka cen:
http://www.numbeo.com/cost-of-living/com...2=Budapest
Pozwoli nieco się rozeznać.
Uśmiech
Odpowiedz
#4
Na tej stronie: http://podroze.auto-swiat.pl/wegry/przep...-wegrzech/ przeczytałem, że przed przejściami należy zwolnić do 30 km/h a na samym przejściu do 5. Czy jest to zgodne z prawdą i stosowane?
Odpowiedz
#5
(15-07-2014, 14:50)Dragono1313 napisał(a): Na tej stronie: http://podroze.auto-swiat.pl/wegry/przep...-wegrzech/ przeczytałem, że przed przejściami należy zwolnić do 30 km/h a na samym przejściu do 5. Czy jest to zgodne z prawdą i stosowane?

Na terenie zabudowanym tak ... i masz jeszcze obowiązek zatrzymania się przed oznakowanym przejściem dla pieszych, gdy do krawężnika jezdni zbliża się pieszy !
Odpowiedz
#6
A poza terenem do 40 km/h i dalej tak samo? (5 na pasach i stop gdy pieszy)?
Odpowiedz
#7
(15-07-2014, 14:50)Dragono1313 napisał(a): (...) przeczytałem, że przed przejściami należy zwolnić do 30 km/h a na samym przejściu do 5. Czy jest to zgodne z prawdą i stosowane?

Szczerze powiem, że tego nawet nie wiedziałem. Czy jest stosowane? Myślę, że wszystko zgodnie ze zdrowym rozsądkiem. Gdy widzisz przejście wokół którego w promieniu 20 metrów nie ma żywej duszy, to nie będziesz jechał 5 km/h. Gdy piesi szykują się do wejścia na zebrę, to trzeba ich przepuścić.
Gdy będziesz w zabudowanym jechał przepisowe 50 km/h i nieco zwolnisz przed przejściem, to będzie OK, oczywiście zakładając, że ktoś właśnie nie przechodzi przez ulicę.
Odpowiedz
#8
Dodatkowo:
- na Węgrzech ludzie generalnie jeżdżą spokojniej jak w Polsce.
- węgierska policja = Rendőrség - tak wygląda Język:
http://www.gyomaendrod.com/files/kozigaz...eg_001.jpg
czasem tak:
http://duol.hu/data/files/472_KR_kisbuszok.jpg
a czasem tak:
http://img.czerwonesamochody.com/data/me...endrsg.jpg
Język

A dzieciom albo sobie jak lubisz słodycze kup najcenniejsze, najwspanialsze, najlepsze treasure = Túró Rudi (polecam malinowe z polewie z białej czekolady)
[Obrazek: 390625_571000202939914_458843075_n.jpg?o...e=544F5015]
Odpowiedz
#9
(15-07-2014, 15:01)Dragono1313 napisał(a): A poza terenem do 40 km/h i dalej tak samo? (5 na pasach i stop gdy pieszy)?

W terenie zabudowanym dozwolona prędkość to 50 km/h, jeśli do oznaczonego przejścia dla pieszych zbliża się pieszy i jest tuż przed oznakowanym przejściem masz obowiązek zatrzymania się i przepuszczenia pieszego - to w mieście.

Są jeszcze tereny oznakowane jako strefa zamieszkana i tutaj absolutne pierwszeństwo ma pieszy nawet na drodze po której pojazd się porusza. Na tych drogach nie ma przejść dla pieszych! Piesi mogą poruszać się całą szerokością drogi, a ty kierowco masz bezwzglądny obowiązek przepuścić każdego. W tej strefie nawet dzieci mogą sobie spacerowac po tej drodze bez opieki.
Odpowiedz
#10
A jak wygląda sytuacja z winietami? Jeżeli nie wjadę na autostradę nie muszę jej kupować?
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Ceny paliw na Węgrzech i w krajach tranzytowych (Czechy, Słowacja) Rafał 4 1,812 15-07-2018, 17:03
Ostatni post: Michal80
  Autostrady na Węgrzech (mapa, ceny, winiety) fvg 315 296,518 31-12-2017, 8:10
Ostatni post: eplus
  Ceny na Węgrzech (2017) Marco_soccer 15 9,969 05-08-2017, 21:15
Ostatni post: Simon
  Ceny w restauracjach Hdjduszoboszlo i basenach Hangurospa Najemnik 4 2,352 11-07-2017, 22:34
Ostatni post: wojti76
  Ceny na Węgrzech (2016) Simon 43 30,377 14-01-2017, 21:10
Ostatni post: Staszq



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości