Kino węgierskie
#21
Na stronie internetowej TVP/kultura napisano: "Akcja filmu rozgrywa się na przełomie lat 40. i 50. Strażnik naddunajskich wałów przeciwpowodziowych", http://www.tvp.pl/kultura/propozycje/zlo...ra/5550264

Edycja
PS. Rzeczywiście na głównej stronie TVP jest "na Dunajcu"
A tak poza tym uważam, że telewizja publiczna jest lepsza od wszystkich telewizji prywatnych razem wziętych.
Odpowiedz
#22
Jutro w sobotę 28 X w religia.tv o godz. 18.00 film "Węgierskie serce".
Film, w reżyserii Grzegorza Łubczyka, byłego ambasadora Polski na Węgrzech, ma być hołdem dla naszych bratanków za bezprecedensową i bezinteresowną pomoc w dramatycznych czasach wojennych, będącą z ich strony heroicznym przykładem wierności wielowiekowej przyjaźni polsko-węgierskiej.
tutaj opis:
http://religia.tv/index.php?typ=program&id=725
Odpowiedz
#23
Tak, żeby nie miał ktoś dziś wrażenia,że przegapił - jutro 28 października 2012 jest niedziela.Uśmiech
Odpowiedz
#24
Dziękuję za przytomność i poprawkę.
To chyba przez "zmianę czasu" - na coś muszę złożyć.
Podziękowania dla Julki i Ribizli.
Zacytuję wspomnienie Csaby Gy. Kissa, współredaktora "Tam na północy. Węgierska pamięć polskiego Września":
"Kiedyś każdy szanujący się Węgier miał w domu Polaka. Pojęcie "nasz Polak" (jak to będzie po węgiersku?) istniało na Węgrzech od zawsze.
Odpowiedz
#25
Lengyelunk?
Odpowiedz
#26
dokładniej "A mi lengyelünk" :-)
Odpowiedz
#27
Mini-przegląd filmów węgierskich w katowickim kinie "Światowid" (i w kilku innych)! Nie mogło mnie tam zabraknąć. Wybrałem film "A vizsga" ("Egzamin") - i nie zawiodłem się, jest znakomity! Akcja dzieje się 24.12.1957, ale - co nie zaskakuje - klimat świąteczny daje się zauważyć wyłącznie podczas początkowych napisów - melodia "Silent Night". Później jest już tylko (nie do końca, jak się okazało) tytułowy egzamin młodego pracownika służby bezpieczeństwa. Polecam każdemu, kto od "kina kopanego" woli rozgrywki między agentami, szpiegami itp.
Film ten będę szczególnie mile wspominać, ponieważ okazało się, że rozumiałem znacznie więcej, niż się spodziewałem. Duża w tym "zasługa" aktorów, którzy mówili wyraźnie i nie zawsze szybko Uśmiech
Odpowiedz
#28
(28-10-2012, 15:53)Tudós napisał(a): dokładniej "A mi lengyelünk" :-)

Taki tytuł nosiła powieść Móra Jokaia z 1902 roku.
Odpowiedz
#29
1956 - Wolność i Pokój wywarł na mnie ogromne wrażenie. Większość filmów węgierskich to filmy naprawdę ambitne i wartościowe (nie wiem po jaką cholerę w naszych programach dominują filmy z USA). Osobiście zwróciłem szczególną uwagę na filmy Marty Meszaros. Jeden film był dla mnie szczególny - "Imre Nagy - niepochowany", i to wcale nie ze względu na rolę tytułową (Nowicki).
Odpowiedz
#30
tomi, masz chyba na mysli "1956 Wolność i Miłość"(weg.tytul "Szabadság, szerelem")...
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Kino "Forum" ;) fvg 29 17,730 03-09-2017, 9:22
Ostatni post: Sztasek
  Wynalazki węgierskie fvg 31 19,779 05-04-2017, 7:55
Ostatni post: Belgin
  Radio węgierskie on-line fvg 16 10,850 22-10-2016, 9:26
Ostatni post: Sztasek
  Malarstwo wegierskie subiektywnie Ribizli 25 19,733 14-08-2016, 15:43
Ostatni post: mario
  Węgierskie hity ;) fvg 67 44,196 17-07-2016, 9:53
Ostatni post: gryfus



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości