Ten wątek "trochę zapomniany" pozwolę sobie odświerzyć. Jest w nim trochę nostalgii i to mnie natchnęło. Pierwszym mostem, którym w Budapeszcie spacerowałem był Erzsébet híd

... spóźniłem się na ranny pociąg do Warszawy (wówczas Varsovia) i musiałem czekać do wieczora na następny (Báthory Expressz). Aby jakoś ten czas spędzić - a to całe 11 godzin - postanowiłem pospacerować. Od dworca Keleti Pályaudvar poszedłem prosto przed siebie ... pierwszy "śniadaniowy" odpoczynek na Blaha Lujza tér, dalej już poszło szybciej: Budapest, Gellért-hegy, Budavári Palota, Vár, Batthyány tér, Margit híd, Margit-sziget ... idealne miejsce na obiad, Parlament i Kossuth Lajos tér, Váci utca, Keleti Pályaudvar. To niezapomniane "kółeczko", był koniec kwietnia, zielono, ciepło, kwitły tulipany i bratki... późnym popołudniem, zmęczony, zadowolony, po skromnej kolacji na dworcu, niecierpliwie oczekiwałem na pociąg.
Mosty w Budapeszcie... kto by pomyślał, że jest ich dzisiaj 15: 12 to mosty drogowe, 2 kolejowe, 1 dla pieszych. Jako pierwszy most zbudowano Széchenyi lánchíd. Kolejne to: Margit híd, Összekötő vasúti híd, Szabadság híd, Erzsébet híd, Petőfi híd...
Oto kolejność mostów na Dunaju począwszy od północnej granicy Budapesztu: Megyeri híd, Újpesti vasúti híd,
K-híd gyalogoshíd (tylko dla pieszych), Hajógyári híd, Árpád híd, Margit híd, Széchenyi Lánchíd, Erzsébet híd, Szabadság híd, Petőfi híd, Rákóczi híd (pierwsza nazwa Lágymányosi híd), Déli összekötő vasúti híd, Kvassay híd, Gubacsi híd, Deák Ferenc híd.