Mam miłe skojarzenia z Erzsébet híd - przebiegałem przez niego z grupą rozentuzjazmowanych Japonek w godzinach szczytu. Możecie sobie to wyobrazić...
Tym mostem przemieszczałem się wiele, wiele razy. Także Szabadság híd znaczy dla mnie więcej, niż inne. Ale ulubiony to Margit híd. Zupełnie inny niż wszystkie. Zgięty w połowie. Uwielbiam jechać tamtędy tramwajem - wiecie, jakie 4 i 6 są długie. Najlepszy most, dziwię się, że tylko ja na niego głosowałem.
Tym mostem przemieszczałem się wiele, wiele razy. Także Szabadság híd znaczy dla mnie więcej, niż inne. Ale ulubiony to Margit híd. Zupełnie inny niż wszystkie. Zgięty w połowie. Uwielbiam jechać tamtędy tramwajem - wiecie, jakie 4 i 6 są długie. Najlepszy most, dziwię się, że tylko ja na niego głosowałem.

