(06-08-2013, 22:02)eplus napisał(a): Zapowiedziane szczegóły: ... W każdej legendzie, również tej o smokach, tkwi ziarno prawdy - leśny mikroklimat prawdopodobnie sprzyja żmijom, choć uczciwie mówiąc żadnej przez trzy dni nie spotkałem.
A jednak... miałem rację, przewidziałem to
Żmija albo coś żmijopodobnego - zdjęcia zrobione dzisiaj po południu tuż przy basenie zewnętrznym:![[Obrazek: bbb.jpg]](https://i.postimg.cc/1t25T55G/bbb.jpg)
![[Obrazek: ccc.jpg]](https://i.postimg.cc/sXqD8DDX/ccc.jpg)
To paskudztwo miało niecałe 20 cm długości, pomarańczowe plamy z tyłu głowy i obleśnie wystawiało język.
Bezskutecznie, jak widać, próbowało się ukryć w fudze między płytkami.
Zna się ktoś na żmijach? Czy to groźne? Nie ugryzło mnie. Ale na pewno chciało.

To nie kawał.
( z Tesco
) zdegustowaliśmy wieczorami. Spotkanie miało jeszcze dodatkowo drugi wymiar - zawodowy
.