Liczba postów: 3,782
Liczba wątków: 86
Dołączył: 13.09.2012
Reputacja:
2,605
Był wiatr, ale ciepło i bez opadów. Zachmurzenie na zmianę ze słońcem. Było super. Basen dziecięcy nieczynny. Byłem z trzylatką i świetnie się bawiła w kwadracie, w tej płytkiej części z masażem pleców.
Liczba postów: 473
Liczba wątków: 5
Dołączył: 24.05.2016
Reputacja:
194
Ten dziecięcy to chyba dopiero pod koniec czerwca uruchamiają chyba...
A inne baseny już wszystkie czynne ?
Liczba postów: 3,782
Liczba wątków: 86
Dołączył: 13.09.2012
Reputacja:
2,605
Kartka jest w 4 językach, przy samym okienku, więc nie wypada udawać głupiego. Rano zapytałem recepcjonistki, czy mogę zostawić samochód na kempingu do wieczora i pani pozwoliła - na żwirku przy bramie. Dzięki temu korzystałem też z dostępu do zapasów i ubrań w aucie oraz z kuchni. Bilety dla całej grupy kupiłem w kasie podchodząc od środka, o 10:30, żeby nie wyjść na nadgorliwca. Kasjerka była zdziwiona widząc opaskę na mojej ręce, ale wyjaśniłem, że tak trzeba.
Komunikat takiej treści miałem już w emailu nt. rejestracji przed 1 maja, ale uznałem wzmiankę o opuszczeniu kąpieliska za błąd w tłumaczeniu i opuściliśmy tylko domek, korzystając w ostatni dzień z basenów nielegalnie.
Liczba postów: 29
Liczba wątków: 1
Dołączył: 20.09.2016
Reputacja:
12
Kto z Was mi wytłumaczy dlaczego dziś za 2 osoby dorosłe i dziecko 13 lat zapłaciłam w Sarospatak 3450 huf
Liczba postów: 3,782
Liczba wątków: 86
Dołączył: 13.09.2012
Reputacja:
2,605
Za 2 dorosłych i dziecko powinno być chyba 2450 (2*900+650). Za 2 emerytów, dorosłego i dziecko lat 3 zapłaciłem niedawno 2300, zgodnie z cennikiem w Internecie. Jeśli nie zgubiłaś tego brakującego tysiąca, to kasjerka się pomyliła i przepłaciłaś 13 zł. Złej woli bym nie podejrzewał, choć raz miałem przypadek na przydrożnym straganie, że sprzedawczyni po pierwsze zdążyła wystawić tabliczkę z wyższą ceną arbuzów w czasie, gdy wysiadałem z auta, a po drugie trzy razy myliła się wydając resztę - poprawiałem ją do skutku. 50 km od SP.
Jeszcze jeden argument za płaceniem kartą. Nie wyobrażam sobie płacenia wszędzie gotówką i mam w nosie, że światowa finansjera inwigiluje moje wydatki.