Taksa klimatyczna
#21
W "moim" Hotelu "Nefelejcs" Mezokovesd

Opłata klimatyczna: 350,- Ft/osobę/noc

Opłata klimatyczna (płatna powyżej 18 lat)
Odpowiedz
#22
(08-06-2017, 11:18)hanek napisał(a): W "moim" Hotelu "Nefelejcs" Mezokovesd

Opłata klimatyczna: 350,- Ft/osobę/noc

Opłata klimatyczna (płatna powyżej 18 lat)

Póki co najwyższą znalazłam za 1,6 EUR.
Odpowiedz
#23
(08-06-2017, 9:18)katasia napisał(a): Jest podana - 1,4 EUR za osobę. Już chyba wiem o co mu chodzi - pokój ma maksymalne 4-osobowe obłożenie - i za to chce kasować. A my jedziemy w trójkę - na dodatek jedzie dziecko - czyli powinniśmy zapłacić za dwie dorosłe osoby. Czytam już 50 raz ofertę i nie ma ani słowa, że taksę klimatyczną mam zapłacić za pełne obłożenie pokoju. Ciekawe czy gdybym się zdecydowała na nocleg w pokoju wieloosobowym też bym musiała płacić taksę za całość.


Płaci się od osoby, nie od ilości łóżek. Mogę się mylić, ale wygląda mi to na cwaniaczka. Też ostatnio trafiłem na takiego w Budapeszcie, podzielę się przy okazji historią. Jakoś w marcu zarezerwowałem pokój trzyosobowy. Jechałem z osobami, dla których bliskość centrum była jednym z najważniejszych kryteriów. Wybrałem pokój w hostelu przy Karoly Korut. Na parę dni przed zablokowano mi 30 euro na karcie, bez uprzedzenia ani nic takiego, no ale już trudno, nic wielkiego.

Natomiast na paręnaście godzin przed przyjazdem otrzymuję maila, że nasz pokój jest... Na Rakoczi Ut, prawie przy Błahej Lujzie. O wiele dalej niż rezerwowałem. Zapytałem dlaczego zostałem przeniesiony i czy ten pokój ma chociaż taki sam standard. Pan mi uprzejmie odpisał, że "jeśli mam wątpliwości co do jakości to proszę znaleźć sobie inny hostel" z tuzinem wykrzykników. Już byłem wkurzony i znalazłem trzy awaryjne noclegi na wypadek, gdyby nas zaprowadził do jakiejś klitki. Pokój był o wiele dalej od zarezerwowanego, nie miałem łóżka tylko sam materac, ale koniec końców było czysto i nienajgorzej. Pan wziął swoje euro i żadnego podatku nie wymagał. Co więcej, wieczorem dostałem wiadomość z bookinga o anulowaniu rezerwacji przez hostel, po czym otrzymuję wiadomość z hostelu, że "to dlatego bym miał pewność, że nie trzymają już moich danych karty". Wyjątkowo kuriozalne tłumaczenie, bo przecież równie dobrze mógł je sobie przepisać Szeroki uśmiech W ten sposób uniknął i prowizji dla bookinga i podatku za wynajem, w dodatku okłamał co do położenia.

W Polsce zdarzyło się, że pracownicy pensjonatu się urżnęli i odmówili mi wydania bagaży, dopóki nie dam im 50 złotych. Wiedzieli, że zapłacę, bo miałem zaraz pociąg powrotny. Gamonie jeszcze do tego rozsypali węgiel w pokoju i zrobili bałagan, żeby mieć podkładkę, że niby to kara za bałagan a nie na haracz na wódę.

Niepotrzebnie się rozpisałem, no ale generalnie piętrzące się problemy nie zwiastują nigdy niczego dobrego. Może chce Cię po prostu zrobić na te paręnaście euro, może po prostu sam nie zna do końca przepisów i nie działa w złej wierze, a może to po prostu kolejny cwaniaczek i spróbuje sobie odbić na czymś innym. Poszukałbym na wszelki wypadek zapasowego noclegu, żeby mieć w zanadrzu.
Odpowiedz
#24
A ja myślę że pokój był w ofercie "Booking" jako czteroosobowy Oczko Jak rezerwowałem domek na kampingu Vadvirag też okazało się że opłata była za "osobę" mimo iż dzieci do lat 2 (dwoje wnuków z własnymi łóżeczkami), na kampingu miały pobyt bezpłatny. Szeroki uśmiech
Odpowiedz
#25
Koniec końców odwołałam rezerwację, chyba już bardziej "dla honoru", ale skoro ktoś kręci w takich sprawach, to jaką mam gwarancję, że cała reszta będzie OK. Mam nauczkę, żeby słuchać intuicji, bo nie byłam do końca przekonana do tej oferty.Nawet jeśli pokój jest 4-osobowy to powinnam płacić za stan faktyczny, albo powinnam być uprzedzona, że płacić trzeba za ilość miejsc, a nie liczbę osób. Dam sobie spokój z bookingiem - myślałam, że oferty są czytelne, ale jednak wcale nie.
Znalazłam sobie już inne miejsce, mam nadzieję że będzie dobrze - mam sporo planów względem Budapesztu :-)
Dziękuję za wszystkie wypowiedzi oraz pomoc w znalezieniu odpowiednich przepisów.
Odpowiedz
#26
(08-06-2017, 16:54)katasia napisał(a): Koniec końców odwołałam rezerwację, chyba już bardziej "dla honoru", ale skoro ktoś kręci w takich sprawach, to jaką mam gwarancję, że cała reszta będzie OK. Mam nauczkę, żeby słuchać intuicji, bo nie byłam do końca przekonana do tej oferty.Nawet jeśli pokój jest 4-osobowy to powinnam płacić za stan faktyczny, albo powinnam być uprzedzona, że płacić trzeba za ilość miejsc, a nie liczbę osób. Dam sobie spokój z bookingiem - myślałam, że oferty są czytelne, ale jednak wcale nie.
Znalazłam sobie już inne miejsce, mam nadzieję że będzie dobrze - mam sporo planów względem Budapesztu :-)
Dziękuję za wszystkie wypowiedzi oraz pomoc w znalezieniu odpowiednich przepisów.

Booking
ma b.dobrą obsługę klienta.
Kiedyś hotel mi odpisał po rezerwacji w B że mają nieczynne w tym okresie.
Zapytałem B o co chodzi, że rezerwuję na ich stronie, a maila z odwołaniem dostaję od hotelu. Zadzwoniła do mnie kobieta z GB (po polsku) z przeprosinami i natychmiast znaleźli mi inny, droższy hotel i chcieli pokryć różnicę.
Nie skorzystałem tylko dlatego, że byłem szybszy i znalazłem sobie sam, bo zmieniłem kryteria wyboru Oczko

Napisz im maila (tam gadają w naszym narzeczu) że zrezygnowałaś bo nieprawidłowo ci naliczali taksę klimatyczną.
Na pewno zareagują.
Tylko taka sugestia - ja przeczytałem cały ten wątek i nie wiem:
- czy taksę klimatyczną podał ci booking przy rezerwacji czy właściciel?
- czy przy rezerwacji podałaś że bierzesz dla 3 osób? w tym dziecko?
Dlatego wyjaśnij to przy reklamacji.
Bo piszesz, że właściciel kombinuje, a może to po prostu automat na stronie B nie uwzględnił twoich warunków.
Jeśli to jednak inicjatywa właściciela to na pewno go ustawią do pionu.
A jeśli to wina B to może warto było o to dopytać mailowo bez zrywania rezerwacji...

Warto pisać choćby dlatego, ze inni będą mieli potem łatwiej.

(08-06-2017, 12:14)Kardasz napisał(a): Płaci się od osoby, nie od ilości łóżek. Mogę się mylić, ale wygląda mi to na cwaniaczka. Też ostatnio trafiłem na takiego w Budapeszcie, podzielę się przy okazji historią.
Na parę dni przed zablokowano mi 30 euro na karcie, bez uprzedzenia ani nic takiego, no ale już trudno, nic wielkiego.

No bez jaj.
W warunkach rezerwacji zawsze piszą, jeśli pojawia się opłata przy nieodwołaniu do dnia...
Musiałeś nie doczytać.
Posłużenie się danymi karty, jeśli nie byleś o tym uprzedzony, to by był bardzo poważny błąd i nie wierzę, że nie było o tym info.

Cytat:Co więcej, wieczorem dostałem wiadomość z bookinga o anulowaniu rezerwacji przez hostel, po czym otrzymuję wiadomość z hostelu, że "to dlatego bym miał pewność, że nie trzymają już moich danych karty". Wyjątkowo kuriozalne tłumaczenie, bo przecież równie dobrze mógł je sobie przepisać Szeroki uśmiech W ten sposób uniknął i prowizji dla bookinga i podatku za wynajem, w dodatku okłamał co do położenia.

"Naiwne" zapytanie mailowe do B (dlaczego piszecie o odwołaniu rezerwacji skoro ja tam spałem i zapłaciłem za to) wyjaśniłoby sprawę nie tylko dla ciebie ale i dla przyszłych klientów.
Takie coś trzeba tępić a B na pewno by zareagował
Odpowiedz
#27
(08-06-2017, 13:42)tkoko napisał(a): Jak rezerwowałem domek na kampingu Vadvirag też okazało się że opłata była za "osobę" mimo iż dzieci do lat 2 (dwoje wnuków z własnymi łóżeczkami), na kampingu miały pobyt bezpłatny. Szeroki uśmiech

Nie do końca rozumiem. Jeśli mieszkaliście w domku (wszystkie domki na tym kempingu są dla 4+1 osób), to miły gest ze strony kempingu, że zgodził się nie policzyć dodatkowo za maluchy. Bo przepisy stanowią, że domek jest na określoną liczbę osób i koniec.

Natomiast taksa klimatyczna jest pobierana od faktycznej ilości turystów. Słowem jeśli 2 osoby dorosłe chcą mieszkać w 4-osobowym domku, to muszą zapłacić za domek dla 4 osób. Ale taksę zapłacą tylko za 2 osoby, bo tyle naprawdę przyjechało.

Jeśli ktoś kazał płacić za 2-letnie dziecko, to musiał się pomylić. Warto też dodać, że taksa, czyli po węgiersku IFA (Węgrzy używają też często określenia "kurtaxa"), nie obowiązuje również osób powyżej 70. roku życia.

I chciałam raz jeszcze podkreślić, że to jest podatek dla gminy, który właściciel ma obowiązek pobrać i odprowadzić. W 24-tysięcznym Siófok w sezonie jest 250 tys. turystów. Trzeba po nich sprzątać, wywozić śmieci, zapewnić wzmożoną ochronę. Na to idą pieniądze z taksy klimatycznej.

Nigdy na szczęście nie mieliśmy przypadku, żeby właściciel próbował coś "ukręcić" na taksie. Pieniądze małe, a ryzyko duże, że rozeźlony turysta zrobi aferę. Bo że część właścicieli bierze opłatę do własnej kieszeni i nie płaci miastu, to już inna rzecz.

Warto wiedzieć, że na fajny pomysł wpadło Balatonszárszó. Zrobili płatną plażę, ale każdy turysta, który uiści taksę u właściciela, powinien od niego dostać Kartę Balatonszárszó, uprawniającą do bezpłatnego wstępu na plażę. Czyli jest to bicz na właścicieli, a nie na turystów. Szczerze mówiąc nie wiem, jak jest w poszczególnych miejscowościach nad Balatonem, ale takie informacje na pewno uzyskacie w każdym punkcie Tourinform.
Odpowiedz
#28
Booking ma b.dobrą obsługę klienta.

Napisz im maila (tam gadają w naszym narzeczu) że zrezygnowałaś bo nieprawidłowo ci naliczali taksę klimatyczną.
Na pewno zareagują.
Tylko taka sugestia - ja przeczytałem cały ten wątek i nie wiem:
- czy taksę klimatyczną podał ci booking przy rezerwacji czy właściciel?
- czy przy rezerwacji podałaś że bierzesz dla 3 osób? w tym dziecko?
Dlatego wyjaśnij to przy reklamacji.
Bo piszesz, że właściciel kombinuje, a może to po prostu automat na stronie B nie uwzględnił twoich warunków.
Jeśli to jednak inicjatywa właściciela to na pewno go ustawią do pionu.
A jeśli to wina B to może warto było o to dopytać mailowo bez zrywania rezerwacji...


Na stronie booking taksa podana 1,40 EUR od osoby. Przy rezerwacji podawałam oczywiście że jadą 2 osoby dorosłe i dziecko. Właściciel twardo obstawał przy tym że mam zapłacić taksę klimatyczną za 4 osoby dorosłe (faktycznie takie podane jest maksymalne obłożenie pokoju). Właściciel nie przyjmował mojej argumentacji co do ilości osób.
Czekam na zwrot przedpłaty - powinnam ją dostać, ponieważ odwołanie rezerwacji do 1 lipca mam bezpłatne - jeśli go otrzymam - zapomnę o całej sprawie. Jeśli będzie robił problemy ze zwrotem na pewno będę pisać do booking - przekonam się wtedy jak jest z tą obsługą klienta.
Odpowiedz
#29
(09-06-2017, 11:52)HelkaTours napisał(a): ....Nie do końca rozumiem. Jeśli mieszkaliście w domku (wszystkie domki na tym kempingu są dla 4+1 osób), to miły gest ze strony kempingu, że zgodził się nie policzyć dodatkowo za maluchy. Bo przepisy stanowią, że domek jest na określoną liczbę osób i koniec...

Tak pięknie to nie było Szeroki uśmiech Problem polegał na tym że cena domku (4 osoby) i namiotu (1 osoba + 2 dzieci do lat 2) kosztowało tyle samo co 5 osób i dwoje dzieci do lat 2 w domku. Ponieważ kamping "bronił się przepisami" ja również skorzystałem z kampingowych przepisów i "oficjalnie / legalnie" miałem domek z namiotem za tą sama cenę) Język
Odpowiedz
#30
[b]HelkaTours[/b mam znajomych grubo po 70 roku życia, jeżdżą od wielu lat na kemping w Hajdubuszermeny, i nie płacili taksy klimatycznej. Od 2 może 3 lat powiedzieli im, że taksa nie obowiązuje tylko obywateli Węgier, a Polacy muszą płacić. I płacą. Więc jak to do końca jest?
Pozdrawiam wszystkich węgromaniaków.
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości