Węgry po raz pierwszy - krótki wyjazd, krótka relacja
#1
Ostatni długi weekend spędziłem na Węgrzech, podróżując kamperem od Egeru po Gyor. To był mój pierwszy turystyczny wyjazd na Węgry. Zaledwie kilka dni, a sporo wrażeń. Teraz trochę żałuję, że tyle lat zwlekałem. I chociaż nie wszystko mi się podobało, nie mogę się doczekać kolejnej okazji. W planach oczywiście obowiązkowy Balaton i okolice (może uda się jeszcze w tym roku).
Krótką relację znajdziecie tutaj: motorhome.pl/kamperem-na-wegry

Pozdrawiam
Marcin
Odpowiedz
#2
Umywalki za parawanem to nic, węgierska specjalność to prysznic bez parawanu. Węgrom to nie przeszkadza.
Odpowiedz
#3
Wcale ci Węgrzy dziwni nie są, mi Węgierki pod prysznicem też nie przeszkadzają;-)
Odpowiedz
#4
Niestety, to była Słowacja... i nie żałuję, że nie poszedłem skorzystać z kempingowego prysznica Uśmiech
Odpowiedz
#5
(22-06-2017, 13:37)blackberry napisał(a): Wcale ci Węgrzy dziwni nie są, mi Węgierki pod prysznicem też nie przeszkadzają;-)

Chodzisz do noi zuhanyzo? A fe, gender jakiś ! Zdziwiony
Odpowiedz
#6
A to mam męskie odwiedzać? To mnie jakoś nie kręci ;-)
Odpowiedz
#7
Jak coś, to się tłumacz, że nie zrozumiałeś tabliczki!
Odpowiedz


Podobne wątki&hellip
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Podróże "palcem po mapie" eplus 3 1,279 25-04-2020, 22:56
Ostatni post: eplus
  "Moje" Węgry - wątek zbiorczy. Pudelek 4 1,084 09-12-2019, 11:35
Ostatni post: Pudelek
  Sarospatak po sezonie eplus 24 16,631 14-10-2019, 21:31
Ostatni post: eplus
  Poszukuję nazwy węgierskiej wody po goleniu z roku ok 1986 vaidame 6 2,374 10-08-2018, 19:40
Ostatni post: ex-komar
  Moja pierwsza objazdówka po Węgrzech jacekgk 0 1,502 11-06-2018, 14:16
Ostatni post: jacekgk



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości