12-06-2015, 20:26
Chyba jakaś choroba od śmieci 
grzesiuu, jeśli lubisz południowców, a na studiach będzie Ci bardzo dobrze szło, pomyśl o wyjeździe na Erasmusa. Semestr uczysz się w jednym z krajów UE. Oczywiście do tego potrzebny jest język - nie koniecznie miejscowy (włoski, hiszpański, portugalski itd.), zwykle wystarczy angielski na b. dobrym poziomie.

grzesiuu, jeśli lubisz południowców, a na studiach będzie Ci bardzo dobrze szło, pomyśl o wyjeździe na Erasmusa. Semestr uczysz się w jednym z krajów UE. Oczywiście do tego potrzebny jest język - nie koniecznie miejscowy (włoski, hiszpański, portugalski itd.), zwykle wystarczy angielski na b. dobrym poziomie.

A matura? Będzie, jakoś tam poszło
Odnośnie Neapolu jeszcze :
a na Wezuwiusza wychodzicie/będziecie chodzić po górach? Poza tym warto pojechać na Monte Cassino - choćby ze względu na drogę
Rzymu nie ma po co zwiedzać - może to zabrzmi dosyć brutalnie, ale w moim odczuciu to turystyczny, tłoczny moloch (byłem tam co prawda na kanonizacji, ale tak czy inaczej zawsze będzie turystycznie, tłoczno i drogo). W wakacje będzie b. gorąco (w kwietniu było ok. 30 stopni) i tłoczno - nie warto