01-10-2015, 13:23
Moi drodzy,
coraz więcej pojawia się postów/zdań/opinii "miejsca z lokalsami", "miejsca bez turystów" itp.
A ja właśnie uważam, że w turystyce, także tej zorganizowanej, nie ma nic złego i to żadna ujma być turystą i chodzić tam gdzie tłumy. To nie wstyd robić sobie zdjęcie pod Wieżą w Pizie udając że się ją podtrzymuje. To żadna ujma siedzieć na wielbłądzie pozując przed aparatem w Egipcie.
I w związku z tym pytanie, jako że badam rynek turystyczny - jestem pilotem i przewodnikiem po Węgrzech, więc staram się na bieżąco sprawdzać jakie atrakcje szczególnie się podobają...
Jakie macie ulubione "turystycznie" miejsca w stolicy Węgier? Które zaułki, uliczki i pomniki są "wasze" i lubicie do nich wracać? Dla jednych może to być Fontanna Króla Macieja, dla innych Plac Franciszkanów itp...
Chętnie przeczytam wasze opinie!
Z hungarystycznym pozdrowieniem
Waldek
coraz więcej pojawia się postów/zdań/opinii "miejsca z lokalsami", "miejsca bez turystów" itp.
A ja właśnie uważam, że w turystyce, także tej zorganizowanej, nie ma nic złego i to żadna ujma być turystą i chodzić tam gdzie tłumy. To nie wstyd robić sobie zdjęcie pod Wieżą w Pizie udając że się ją podtrzymuje. To żadna ujma siedzieć na wielbłądzie pozując przed aparatem w Egipcie.
I w związku z tym pytanie, jako że badam rynek turystyczny - jestem pilotem i przewodnikiem po Węgrzech, więc staram się na bieżąco sprawdzać jakie atrakcje szczególnie się podobają...
Jakie macie ulubione "turystycznie" miejsca w stolicy Węgier? Które zaułki, uliczki i pomniki są "wasze" i lubicie do nich wracać? Dla jednych może to być Fontanna Króla Macieja, dla innych Plac Franciszkanów itp...
Chętnie przeczytam wasze opinie!
Z hungarystycznym pozdrowieniem
Waldek
Waldemar Kugler - pilot wycieczek, przewodnik.
Węgry dla każdego!
Węgry dla każdego!
