10-06-2020, 22:11
Nie wiem czy to dobry temat ale spróbuje tu, jak coś to proszę o przeniesienie. Intuicja mi mówi że na jakieś kolejne wczasy(nie w PL), będziemy czekać rok. Wygląda na to że ten wirus będzie sobie z nami żył, póki nie znajdą lekarstwa/szczepionki, może nas też załatwić. Ja już wczasy miałem, w 'idealnym' momencie, czyli cały Marzec w Hiszpanii
.
Ustawiłem sobie 2 tyg. w Budapeszcie, na początku lipca - pomijając czy granice będą otwarte czy nie. Faktycznie ten wirus praktycznie nie dotknął Węgier?. Ja wiem że to niestety kraj reżimowy ale to Rosjanie czy Chińczycy, mogą sobie statystyki w excelu robić, natomiat nie sądzę żeby Węgrzy za bardzo grzebali i fałszowali dane, bo by to po prostu wyszło.
Tak więc chyba jechać, jak wpuszczą
, ale jest tu kilku mieszkańców Budapesztu.Prosił bym o jakieś informacje, jak sytuacja wygląda i ma wyglądać, bo wiadomo że może się to zmieniać.

Ustawiłem sobie 2 tyg. w Budapeszcie, na początku lipca - pomijając czy granice będą otwarte czy nie. Faktycznie ten wirus praktycznie nie dotknął Węgier?. Ja wiem że to niestety kraj reżimowy ale to Rosjanie czy Chińczycy, mogą sobie statystyki w excelu robić, natomiat nie sądzę żeby Węgrzy za bardzo grzebali i fałszowali dane, bo by to po prostu wyszło.
Tak więc chyba jechać, jak wpuszczą
