24-07-2024, 7:52
(23-07-2024, 13:00)Slavekk napisał(a): Ja sądzę, że Ukraińcy teraz tą blokadą chcą zmusić Orbana do odblokowania funduszy unijnych na pomoc dla Ukrainy.
My też czekamy na odblokowanie zapłaty za broń, którą już dawno Ukrainie dostarczyliśmy.
Się Viktorek zdziwił... Kozaczył, kozaczył jakby w próżni działał...
Intencje Ukraińców wydają się być oczywiste, bardziej interesują mnie skutki, bo mam wrażenie, że ani Orban ani Fico łatwo się nie ugną. O ile się nie mylę Węgry miały zapewnioną (jako jeden z wyjątków) możliwość zakupu ropy w Rosji do końca 2024 r. Pytanie jakie mieli plany na okres późniejszy i czy są w stanie je przyśpieszyć.
A co do samego Orbana i jego polityki mam mieszane uczucia, z tym że podobnie jest w przypadku Zełenskiego.
Generalnie rozumiem potrzebę solidaryzmu, nie jestem jednak do końca przekonany gdzie jest jego granica. Z punktu widzenia Ukrainy jak rozumiem jest to solidaryzm za wszelką cenę i co do zasady jednokierunkowy, ale z punktu widzenia Węgier, Słowacji czy nawet Polski (vide afera ze zbożem)? Czy sytuacja Ukrainy usprawiedliwia tego rodzaju wywieranie presji i w przenośni "kąsanie" pomocnej dłoni, bo za mało wysunięta? Chyba nie ma na to prostej odpowiedzi.

Zdaje się, że zabrnąłem w offtop. Przepraszam
