29-09-2024, 22:41
(26-09-2024, 9:54)Slavekk napisał(a): Jeżeli ktoś ma majątek w postaci np. domu/mieszkania i następuje znaczny wzrost cen tego segmentu rynku, to wg. twojej statystyki on się znacznie wzbogacił.
A nadal ma jeden dom/mieszkanie.
Co więcej, wzrost cen w budownictwie oznacza też wzrost kosztów niezbędnych remontów tejże nieruchomości.
Efekt jest taki, ze miał to co ma, musi na to co ma wydawać bieżąco więcej, a ty mówisz, że jest bogatszy...
Na papierze tak, a w rzeczywistości to zależy od jego dochodu bieżącego rozporządzalnego.
Po prostu statystyka, którą się posługujesz nijak nie odpowiada na pytanie "jak się dzisiaj masz, przeciętny Węgrze?"
A cytujesz ją w odpowiedzi na tezę, że dzisiaj Węgier ma się gorzej.
Tak, dokładnie taka jest istota liczenia majątku. Jeśli wczoraj kupiłeś akcje za 10 tys. zł, a dziś ich kurs skoczyło o 100% to jesteś bogatszy o 10 tys. zł.
Co do "dochodu rozporządzalnego", kto jest w lepszej sytuacji?
Kowalski:
dochód rozporządzalny - 10 tys. zł
rata kredytu hipotecznego - 5 zł
opłaty komunalne - 2 tys. zł
Nowak:
dochód rozporządzalny - 5 tys. zł
rata kredytu hipotecznego - 0 zł
opłaty komunalne - 1 tys. zł
pzdr.
