Mógłby - bo w odróżnieniu od katolika jego kościół mu tego nie zabrania... i trudno raczej nazywać nadeptywaniem na odcisk niedostrzeganie oczywistej prawdy, zgodnie z którą katolicy w generalnej większości mają w głębokim poważaniu swój dekalog i nakazy/zakazy a w najlepszym razie sie z nich spowiadają... a najlepszym jest to, ze nawet katoliccy kapłani mają dokładnie ten sam stosunek do katalogu grzechów... więc nie obrażaj pastafarian porównaniami do katolików albo nie zaczynaj czegoś, czego nie potrafisz skończyć siłą argumentów
