20-04-2013, 18:59
Ja kilka lat temu przywiozłam kilka sadzonek kasztana jadalnego,ale rośnie tak powoli, że nie wiem kiedy doczekam się jakiegoś owoca.
Robiliśmy też w domu winko z przywiezionych z Tokaju winogron. Zanim sie zrobiło to juz go prawie nie było
Robiliśmy też w domu winko z przywiezionych z Tokaju winogron. Zanim sie zrobiło to juz go prawie nie było
