Bieżące wydarzenia na Węgrzech
Zrozumiałem tylko "macska" i wszystko jasne. Najlepszy w tym jest wuj Google, bo choć jestem za granicą i widzę zagraniczne reklamy, tym razem w kontekście dorzucił prośbę o pomoc jakiegoś schroniska dla kotów, i to po polsku! hahaha!
Odpowiedz
(25-11-2017, 9:34)Sztasek napisał(a): ... na węgierskich stronach ... Zarumieniony też piszą o prezesie

Flaga węgierska Egy macskákról szóló könyvet olvasott látszólag igen elmélyülten a lengyel parlament pénteki ülésén Jaroslaw Kaczynski, a lengyel kormánypárt elnöke, akinek „akciója” sokakat tréfálkozásra sarkallt, mások azonban azzal vádolták meg a politikust, hogy megpróbálta elterelni a figyelmet a PiS által kezdeményezett mélyreható bírósági reformról...
Łatwo się domyślić o co chodzi, dużo pisano o tym, że w piątek podczas posiedzenia Sejmu prezes Jaroslaw Kaczynski, zaczytany był w lekturze "Atlasu Kotów. Dzikie i domowe"... temat posiedzenia dotyczył zmian w Krajowej Radzie Sądownictwa...
U mnie też jest reklama dotycząca pomocy schroniskom dla zwierząt, mnie to wprowadza w dziwny stan, gdyż teraz pomoc należy nieść ludziom, osobom na codzień borykającym się z przetrwaniam do jutra.
Odpowiedz
Zgadzam się w zupełności, ludziom i to przede wszystkim tym, którzy niczemu nie zawinili i nie mogą sobie sami poradzić, m. in. wszystkim chorym dzieciom, gdzie koszty ratowania życia przekraczają możliwości przeciętnej rodziny. Bankruci, życiowi rozbitkowie i koty - niech im pomagają inni. Ja też mogłem się rozpić albo zaćpać, a jakoś nie poszedłem tą drogą. Może kogoś uraziłem, ale życie jest nieraz brutalne.
Odpowiedz
Różnie ludziom się układa, ale nie da się ukryć, że wiele osób jest w takiej, a nie innej sytuacji na własne życzenie. Różnica między nimi a zwierzętami jest taka, że te drugie nie wybierają sobie drogi życiowej. Więc wolę wesprzeć koty niż człowieków Oczko
Odpowiedz
Chore od urodzenia dzieci sobie takiego losu nie wybrały. A oswojony kot czy pies z reguły może wybrać wolność, uniezależnić się i samodzielnie decydować o swoim życiu.
Odpowiedz
Dorośli chorzy od urodzenia też. Ale miałem na myśli osoby "biedne i borykające się z przetrwaniem do jutra". A oswojony kot i pies ma małe szanse na przeżycie w naturze bez pomocy człowieka. I nie mają wpływu na to, do jakiego pana/pani trafiły i czy ich wyrzuci czy nie...
Odpowiedz
Najlepiej wspierać kogo się i co się da.

Nikt z was nie wie co z wami się stanie za 5, 10 czy 20 lat. Nikt nie wie czy sam za naście lat nie będzie sam potrzebował pomocy i takie tam dywagacje pomagać kotom czy ludziom uważam za niepotrzebne.
Wszyscy na ziemi jesteśmy tylko wędrowcami podążającymi w jednym kierunku...starajmy się coś robić aby ta podróż dla nas i dla innych była troszeczkę lżejsza...
Pozdrawiam ..
Odpowiedz
Oczywiście masz rację. Nie mniej osobiście wolę dawać albo na zwierzęta albo na osoby, co do których jestem pewien, że to ma sens. Zbyt dużo już cwaniactwa widziałem w kwestiach "dobroczynności", także - niestety - przy swoich znajomych.
Odpowiedz
(27-11-2017, 21:16)piablo75 napisał(a): ... jesteśmy tylko wędrowcami podążającymi w jednym kierunku...

Na Węgry?
ZdziwionyZdziwionyZdziwiony
Szeroki uśmiechSzeroki uśmiechSzeroki uśmiechSzeroki uśmiech
Odpowiedz
Do Nyirbator Szeroki uśmiech
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Węgrzy stawiają na turanizm (?) ember 0 281 09-09-2018, 21:41
Ostatni post: ember
  PKP Cargo - samodzielne przewozy na Węgrzech javin 9 5,921 26-04-2018, 15:22
Ostatni post: jdubowski
  Sytuacja na Ukrainie andrasz 38 19,082 04-02-2017, 12:49
Ostatni post: rwmagyar
  Wybory na Węgrzech 2014 Ribizli 9 6,897 09-04-2014, 18:57
Ostatni post: fvg
  Zmniejsza się liczba samobójstw na Węgrzech Ribizli 1 3,640 06-01-2014, 20:05
Ostatni post: Kamjon



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości