Rumunia
#81
Zaobserwowałem, że Rumuni przy dobrej pogodzie (mnie się też udało) w weekendy przyjeżdżają na Transfogar w swoje ulubione miejsca i biwakują na całego. Są miejsca gdzie widać po kilka kamperów. Po południowej stronie tunelu coś na podobieństwo Krupówek, tylko droga wąska i samochody pomieszane z pieszymi. Ruch tak duży, że kierowca może sobie podziwiać widoki tylko jak znajdzie jakąś "dziurę" na poszerzonym poboczu, gdzie można się zatrzymać. Fakt, widoki rewelacyjne i mają inny charakter niż nasze Wysokie Tatry dostępne raczej dla miłośników taternictwa. Tam się jest w środku nie odrywając się na całe godziny od cywilizacji. Są i tacy, którzy Transfogar pokonują rowerem Zdziwiony
Podsumowując: na Transfogar jest sens wybierać się przy gwarantowanej pogodzie i raczej nie w weekend
Ktoś stwierdził, że w Rumunii są problemy z dogadaniem się w języku angielskim. Nie potwierdzam tego, w hotelach nie ma problemu, w restauracjach zawsze się ktoś znajdzie, nawet w takim miejscu jak wypożyczalnie rowerów. Generalnie w miejscach odwiedzanych przez turystów angielski w stopniu minimalnym jest znany.
Odpowiedz
#82
(19-02-2018, 17:39)schibcia napisał(a): W tym roku Bran nie wchodzi w grę, ponieważ nie damy rady zwiedzić Braszowa i okolic. Poza tym z powodu komercji i zatłoczenia - nawet gdy już trafimy do Branu - obejrzymy zamek z zewnątrz i ruszymy dalej... A trasa transfogaraska na pewno zajmie nam cały dzień (zrobimy kółko wjeżdżając z północy, na pewno kilka przystanków po drodze, jezioro Balea, Poienari, a wracając przez Curtea de Arges chcemy zobaczyć słynną cerkiew metropolitalną i po drodze monastyr Cozia).
Tylko... czy damy radę zaliczyć to wszystko w jeden dzień.. Zdziwiony

W 2014 roku wjezdzalismy ok. 10, zjechalismy stamtad w okolicach 18-19 - no ale zrobilismy sobie jeszcze lazenie po nienazwanej gorce gdzies po polnocnej stronie i wyszlismy na Saua Caprei, startujac ze szczytu gory.

Noclegi
wypadly nam (oba w namiotach):
1. kilka km przed Transfogaraska, w jednej z wiosek (nad zbiornikiem wodnym)
2. 15 km za Curtea de Arges, nad rzeka

za oboma razami jechalismy w tygodniu (2014 - czwartek. 2016 - wtorek/sroda) (w 2016 spalismy na szczycie... bylo 8 stopni i wciskajaca sie wszedzie zimna mgla!). a co do pogody - przy pieknej akurat tam wrazenia sa naprawde duzo wieksze!
Odpowiedz
#83
(19-02-2018, 20:04)oldman58 napisał(a): Podsumowując: na Transfogar jest sens wybierać się przy gwarantowanej pogodzie i raczej nie w weekend
również w wakacje w tygodniu może być zawalone, rok temu w czwartek korek na przełęczy, zapchane parkingi, brak możliwości zostawienia samochodu

Cytat:Ktoś stwierdził, że w Rumunii są problemy z dogadaniem się w języku angielskim. Nie potwierdzam tego, w hotelach nie ma problemu, w restauracjach zawsze się ktoś znajdzie,
z tym faktycznie różnie może być, zdarzało nam się trafiać do miejsc, gdzie obsługa umiała tylko po rumuńsku lub węgiersku Oczko No, ale my zazwyczaj wybieramy takie miejscowe lokale, gdzie turystów niewielu Uśmiech

co do Branu - kolejki do zamku to jedno, w 2016 widzieliśmy korek na drodze w kierunku Branu, który zaczynał się już w Rasnovie Szeroki uśmiech
Odpowiedz
#84
Wiele osób pisze o słabej znajomości języków przez Rumunów czy Węgrów (z własnego doświadczenia mogę się wypowiadać tylko o Węgrach) - i tu mogę stwierdzić, że nie licząc Budapesztu, to w innych rejonach prędzej dogadaliśmy się po polsku niż po angielsku, raz po rosyjsku a czasem "werbalnie i niewerbalnie" gestykulując co niemiara Język .
Być może moje wypociny powinny się znaleźć w wątku "Chce mi się śmiać...", ale jeśli tu poruszaliśmy ten temat, to:
Gdzieś ( w oryginale byli to polscy milicjanci) przy drodze stoi dwóch facetów. Zatrzymuje się obok nich samochód z zagraniczną rejestracją, wysiada obcokrajowiec z mapą w ręku i pyta:
- Do you speak English?
Panowie spoglądają na siebie, wzruszają skonsternowani ramionami..
- Eeeee??..
Na to "zagraniczniak":
- Sprechen Sie Deutsch?
Ta sama reakcja.
- Parlez vous français???
Cisza i wytrzeszczone oczy.... Obcokrajowiec z coraz większą niecierpliwością:
- Parli italiano???????
...
- Вы говорите по-русски ????
Nic....
Facet zrezygnowany wsiada do samochodu i odjeżdża..
Odzywa się pierwszy z tubylców:
- Wiesz, tak se myślę, że chyba trzeba będzie zacząć się uczyć tych obcych języków...
Na to jego kumpel:
- Ale ty jesteś głupi !! Po co ?? Zobacz ile języków on znał? I co mu to dało?? NIC !!
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Rumunia - byliście tam kiedyś? grzesiuu 11 5,366 06-01-2015, 1:39
Ostatni post: Simon



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości