Szeged/Segedyn i okolice - baseny termalne
#1
Na początku sierpnia wróciłem z dwutygodniowego pobytu w Szegedzie (będę używał nazwy węgierskiej). Samego miasta nie mam zamiaru opisywać, bo nikt nie zrobi tego lepiej niż Ribizli na tutejszym forum (dla przypomnienia - https://forum.wegierskie.com/Po%C5%82udn...ght=szeged ). Wspaniały opis.

Mój opis ograniczy się głównie do wód termalnych, bo taki był cel mojego wyjazdu. Zacznę od 
1) Napfényfürdő Aquapolis (http://www.napfenyfurdoaquapolis.com/hu/fooldal/). Cena wysoka: 5250,00 forintów za dzień / osoba dorosła.  Kompleks basenów chyba najbardziej popularny. Piszę "zespół basenów" a nie "wód termalnych", bo wizyta tutaj to głównie rozrywka, myślę, że największą frajdę będą miały dzieci. Na mnie, jako osobie dorosłem atrakcje typu zjeżdżalnie i rury nie robią wrażenia. Ale jak napisałem - dzieci na pewno będą miały frajdę. Wewnątrz jest wydzielona strefa z wodami termalnymi, całkiem przyjemna. Porażką są sauny - jedna parowa w budynku (z plastikowymi siedzeniami, czego bardzo nie lubię) i jedna fińska w oddzielnym budynku - z jednym prysznicem i niezbyt atrakcyjnym wyglądem przed sauną. Brak zbiornika z zimną wodą nie zachęca również do korzystania. W Aquapolis spędziłem tu jeden dzień i to wystarczy - w mojej subiektywnej opinii posunąłbym się nawet dalej: nic by się nie stało, jeśli w ogóle nie przyjechałbym tu. W każdym razie drugi raz nie przyjechałbym tu. Nie mój klimat. 

2) Anna fürdő  (https://www.termalfurdo.hu/furdo/anna-gy...nyfurdo-94).  Dla osób dorosłych (ale nie tylko, chociaż dla dzieci specjalnych atrakcji tu nie ma) absolutna konieczność. Jeśli ktoś był w termach w Széchenyi gyógyfürdő w Budapeszcie, to Anna fürdő jest w tym stylu. Brak tu basenu na zewnątrz, wszystkie baseny są wewnątrz stylowego budynku. Mnie osobiście brak basenu na zewnątrz nie przeszkadza. Za to atmosfera wewnątrz jest niepowtarzalna, ilość basenów z wodami termalnymi o różnych temperaturach (od 5 stopni C do chyba 38) więcej niż wystarczająca. Sauny (parowa, fińska, aromatyczna, na podczerwień) również super. Obok dwa baseny z zimną wodą, tak jak powinno być. Anna fürdő spełniło wszystko moje oczekiwania - pełny relaks, spokój, super atmosfera. Ponieważ mieszkałem w pobliżu (ok. 15 minut na piechotę), więc byłem tu kilka razy (co drugi-trzeci dzień). Położenie w centrum miasta! Bomba. Cena bardziej niż przyzwoita - nawet, jeśli prawie za każdym razem była inna, w zależności od tego, kto siedział w okienku. Za żonę i nastoletniego syna raz 3 razy sympatyczna pani sprzedała nam bilet rodzinny za łącznie 4000,00 forinutów (1450 + 1450 za osoby dorosłe + 1100 za syna poniżej 18-ego roku życia). Wydawałoby się, że wszystko zgodnie z cennikiem, który wisi na ścianie (jest też w języku angielskim). Innym razem okazało się, że mało sympatyczna pani nie uznała nas jako rodziny i walnęła każdemu pojedynczy bilet za osobę dorosłą za 1900 forintów. Nie uznała też legitymacji szkolnej syna, bo stwierdziła, że zniżki są tylko dla studentów węgierskich. Jak pokazałem jej cennik na ścianie, to okazało się, że mówi tylko po węgiersku i koniec.... Innym razem inna pani przyznała zniżkę synowi bez problemu.... Krótko: wejściówka w sierpniu 2018 dla osoby dorosłem wynosiła 1900 forintów. W zależności od pani sprzedającej cena może być niższa. A jeśli jest to rodzina i ktoś mówi po węgiersku, to na pewno nie będzie problemu z biletem rodzinnym. Jeśli chodzi o wody termalne to Anna fürdő  obok budapesztańskiej Széchenyi gyógyfürdő należy do moich ulubionych.

3) W miasteczku Morahalom, ok. 20 km od Szegedu, znajduje się Szent Erzsébet Mórahalmi Gyógyfürdő (http://www.erzsebetfurdo.morahalom.hu/en/index.html). Cena w weekend to 2600 / osobę. Od poniedziałku do piątku 2300 / osobę. Obok kompleksu w Zalakaros (oddalonego o ok. 230 km) jest to moje ulubione miejsce. Subiektywnie Morahalom zdecydowanie polecam. Dużo basenów termalnych zarówno wewnątrz jak i na zewnątrz. Szczególnie polecam termi wewnętrze, w pomiszczeniu z witrażami... Obsługa bardzo uprzejma, miła i pomocna (zniżka dla ucznia z Polski bez najmniejszych problemów). Jedyna rzecz do którem mogę się przyczepić, to położenia saun - są, można powiedzieć, w przejściu od jednego basenu do drugiego, co powoduje brak atmosfery intymności. Ale same sauny bez zarzutu. Z kiepskim zaprojektowaniem położenia da się żyć. Są też sauny oddzielne, dodatkowo płatne (+600 forintów) - miały być dla, powiedzmy, "nudystów", ale jak chciałem wejść do zimnej wody goły, to dostałem reprymendę od obsługi, że muszę osłonić intymne miejsca. Trochę dziwne, ale do przeżycia. Wizytę w Morahalom bardzo polecam. Byliśmy tu dwa razy - bardzo mile spędzony czas. 

4) W Makó , ok. 30 km od Szegedu, jest stosunkowo nowy, duży kompleks Hagymatikum (http://hagymatikum.hu/en/ ) .  Cena w sierpniu 2018 : 3200 forintów / osobę. Bardzo przyjemny kompleks w bardzo przyjemnym miasteczku. Budynek ciekawy od strony architektonicznej, wewnątrz fajne sklepienia. Polecam dla dzieci i dorosłych w ramach urozmaicenia. Fajne sauny, spełniły moje oczekiwania.... 

5) Algyő: 10km na połnoc od Szegedu kąpielisko Borbála Fürdő (http://borbalafurdo.hu/en/). Nie pamiętam jaka cena, ale niska. Odpowiednia do wielkości - obiekt mały, kameralny. Wewnątrz basen do pływania, basen termalny, basen dla dzieci. Na zewnątrz 1 basen termalny z wodą o temperaturze ok. 38 stopni. Fajnie, bo zadaszony, można ukryć się w cieniu. To miejsce kojarzy mi się ze zwolnionym tempem, ospałością, brakiem pośpiechu. Wszystko od razu przejrzyste, bo małe. Obsługa przesympatyczna - jak zapytałem o szafki, to pani od razu poszła z nami pokazać, co i jak. Jak zapytałem o dodatkowe informacje, od razu dostałem zestaw broszur informacyjnych. Sauny ok. ale w parowej plastikowe krzesła. Fajna balia z zimną wodą na zewnątrz. Jak ktoś ma czas, to można pojechać... Jeśli ma mało czasu, to raczej ominąłbym...

Podsumowując: Szeged urzekł mnie swoją atmosferą i architekturą. Fajne położenie. Jeśli ktoś lubi moczyć się w termach, to zdecydowanie polecam. My spędziliśmy w Szegedzie pełne 2 tygodnie i powiem szczerze, że ani dnia nie nudziliśmy się. Oczywiście świadomie zaplanowaliśmy dużo wizyt w kompleksach z wodami termalnymi. 
Ponieważ jestem fanem saun, jedno małe spostrzeżenie, bo mnie to gryzie od lat. Węgry - kraj z takimi tradycjami termalnymi, a jeśli chodzi o pobyt Węgrów w saunach, to zaskakuje mnie, że wszyscy wchodzą w "tekstyliach". Ok. w pomieszczeniach poniżej 70 stopni to żaden problem, ale żeby w saunie parowej i fińskiej?! Toć to można sobie krzywdę zrobić... Tak było w Zalakaros, Bük.... Nie jestem tego w stanie zrozumieć. Nie chodzi mi o paradowanie na golasa, ale o specjalne ręczniki, którymi można się okręcić - widać Węgrzy wolą w strojach kąpielowych...
Odpowiedz
#2
Masz jakieś info o własnościach tych wód termalnych, z których korzystałeś?
Jakieś przybliżone składy, dla jakich schorzeń zalecane itp.
Odpowiedz
#3
https://www.termalfurdo.hu/furdo/anna-gy...4/gyogyviz
http://www.napfenyfurdoaquapolis.com/hu/gyogyaszat/

Tłumacz Google daje radę.

http://www.erzsebetfurdo.morahalom.hu/en...aters.html (Inglisz)
http://hagymatikum.hu/services/medical-u...ated-bath/
http://borbalafurdo.hu/borbala-gyogyasza...-gyogyviz/
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Eger i okolice budapeszter 1 3,188 28-10-2014, 17:47
Ostatni post: Simon
  Góry Bukowe i okolice (z archiwum) Pudelek 1 2,571 14-02-2014, 17:41
Ostatni post: Pudelek
  Maj 2012 - Tiszaujvaros, Sarospatak i okolice eplus 0 2,752 13-07-2013, 18:28
Ostatni post: eplus
  Góry Zemplińskie - okolice Tokaju V/VI.2013 Rafał 1 3,804 16-06-2013, 14:34
Ostatni post: fvg



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości