Wstęp na termy z opaskami
#11
(04-05-2018, 21:12)ember napisał(a):
(01-05-2018, 13:55)wojti76 napisał(a): W sąsiednim Mezőkövesd też był system opaskowy ale nie byłem tam kilka lat więc mogło się zmienić.

W Żorach "od zawsze" były opaski, ale czy można wyjść i wrócić zależało od personelu na wejściu, bo paski (do ubiegłego roku) nie były skanowane.
W innych termach, jak się tak zastanawiam, zazwyczaj nie można, choc nie wszędzie to sprawdzałem.
pzdr.

Opaski nie były skanowane ale codziennie dawali w innym kolorze i nigdy nie miałem problemu z wyjściem i powtórnym wejściem
Odpowiedz
#12
Dzięki,czyli jest sporo term z możliwością wielokrotnego wejścia.Będzie kilka dni wolnych w początkach czerwca ,sprobojemy znaleźć jakiś nocleg w Gyor lub Komarom i w drogę Uśmiech

pozdrawiam
Odpowiedz
#13
(22-05-2018, 7:30)martyn667 napisał(a): Dzięki,czyli jest sporo term z możliwością wielokrotnego wejścia....

Z tym byłbym ostrożny. W Zalakaros, nie pozwolono mi na to, mimo tego że wraz z rodziną, nawet nie opuściłem "strefy" bramki przy kasie, lecz było to już po skanowaniu opaski (zapomniałem kąpielówek w aucie Szeroki uśmiech .
Odpowiedz
#14
Trzeba było w ramach protestu kąpać się nago. Uśmiech
Odpowiedz
#15
Niewiele brakowało  Szeroki uśmiech . Na szczęście córa miała krótkie leginsy, i w takim stroju z lat dwudziestych, paradowałem z wnuczką po basenie Szeroki uśmiech
Odpowiedz
#16
Kiedyś w magazynie Kwartet jakiś Węgier opowiadał, że byli całą rodziną w tym kąpielisku z solnymi tarasami, gdy jeszcze było mało popularne. Nie mieli strojów, bo zajrzeli przypadkiem, i cieć wysłał ich do najdalszej sadzawki, żeby nie straszyli ludzi. Oczko
Odpowiedz
#17
(22-05-2018, 15:10)tkoko napisał(a):
(22-05-2018, 7:30)martyn667 napisał(a): Dzięki,czyli jest sporo term z możliwością wielokrotnego wejścia....

Z tym byłbym ostrożny. W Zalakaros, nie pozwolono mi na to, mimo tego że wraz z rodziną, nawet nie opuściłem "strefy" bramki przy kasie, lecz było to już po skanowaniu opaski (zapomniałem kąpielówek w aucie Szeroki uśmiech .

Poza regulaminem to akurat często zależny od ludzkiego podejścia do problemu przez obsługę. Miałem przypadek w Egerze, że koniecznym stał się powrót do samochodu i pomimo tego, że nie można wychodzić (i wracać) jak i tego, że nie znam języka bratanków (a może dzięki temu?) jakoś się dogadaliśmy, pozwolono wyjść i wrócić przez boczne drzwiczki.
Odpowiedz
#18
Tak, w Egerze to się zdarza, ale w sytuacjach nadzwyczajnych jak opłacenie parkingu czy brak klapek, nie łudź się jednak, że jeżeli wyjdziesz z całą rodziną to ktokolwiek pozwoli wam wrócić nawet po chwili.
Odpowiedz
#19
Ja uwielbiam sam Eger, nie tylko za świetne termy ale również za wiele innych rzeczy. Sama atmosfera i klimat tego miasta są magiczne. Często jeździmy do Egeru, żeby troszkę odpocząć, pozwiedzać, pochodzić uliczkami miasta, a wieczorami siadamy w Dolinie Pięknej Pani i popijamy winko w towarzystwie nastrojowej muzyki. Tak mogłabym spędzać codziennie czas Oczko
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Termy - kiedy jedziecie? jacek75lodz 13 642 29-04-2018, 9:12
Ostatni post: antares1
  Późno jesienny wypad na ciepłe baseny McMichael 32 5,596 12-11-2017, 22:05
Ostatni post: Simon
  Potrzebuję namiary na nocleg Sarospatak lub Tiszaujvaros annrac222 1 1,097 15-09-2017, 10:14
Ostatni post: Tomeq
  Długi sierpniowy weekend - termy, pod namiotem nesira 1 473 08-08-2017, 10:02
Ostatni post: wojti76
  Noc kąpielisk na Węgrzech fvg 3 5,287 24-07-2016, 13:20
Ostatni post: Rafał



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości